March

  Witam wszystkich w niedzielne popołudnie! :)
Nareszcie zaczął się marzec. Dla mnie to niezbyt dobra wiadomość, bo coraz bliżej do egzaminów. Ale z drugiej strony... wiosna już tuż tuż. Słońce pojawia się coraz częściej, nawet rośliny zaczęły kiełkować. Zima powoli odchodzi w zapomnienie.
Dziś prezentuję kilka zdjęć, które miałam opublikować wcześniej, ale z braku czasu pojawiają się dopiero dzisiaj. Dzięki rekolekcjom, mam długi weekend, dlatego też może uda mi się zrobić nowe zdjęcia i uchwycić na nich zbliżającą się wiosnę.





A Wy cieszycie się z powodu kończącej się zimy?
(zapraszam na bloga)

Zwierzyńcowo-zimowo-macro karty













Nie mam co napisać, ale zrobię sobie reklamę. A co tam. Zapraszam na mojego bloga: halofy.blogspot.com jest post z konkursem - zapraszam do zgłaszania się. ; ) Może nawet nagroda będzie trochę lepsza niż jest teraz, ale pomyślę nad tym jeszcze.
Wiem, tytuł dziwny, ale nie mam coś dziś weny na nic innego.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Różne różności

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nick mój to White Robe, a imię Kasia. Fotografią pasjonuję się od czterech lat i mam marzenie kształcić się w tym dalej. Co prawda szkoła do jakiej uczęszczam nie jest w żadnym stopniu zbliżona do fotografii, ale jest dobrze. Cieszę się, że właśnie tutaj mogę pokazywać swoje zdjęcia i czytać Wasze opinie na ich temat. Zdjęcia robię dwoma aparatami: Sonym alpha 550 oraz Canonem EOS1100D. Mam plan kupić sobie kiedyś Nikona D90 i nim także robić zdjęcia. W swojej kolekcji posiadam także aparat analogowy Canomatic. A teraz do rzeczy, oto moje zdjęcia.
















Z szuflady

Witam Was ponownie! :)
Tym razem jednak pisząc post nie tonę w chusteczkach i nie przypominam zoombie. Choroba minęła, a ja już tylko cały nadchodzący tydzień planuję na sesje. Muszę choć trochę skorzystać z resztek ferii. A co za tym idzie? Nowe zdjęcia dla Was. :)
Dziś kolejne fotografie z serii 'z szuflady', czyli stare, zapomniane, zakopane gdzieś w archiwum. Kilka notek wstecz wspominałam, że uwielbiam zwierzęta. Kiedy nie mam modeli, wtedy zaczynam śledzić swoje koty i jak paparazzi robię im w ukryciu zdjęcia. Brzmi dziwnie, ale za to mam całkiem ciekawe fotki w galerii.
Te, które dziś prezentuję, były robione Kruszce. :)





 


Zdjęcia z końca lata, a początku jesieni. Ale wtedy było ciepło! Nie to co teraz- zimno, błoto i mało śniegu. :<
Do kolejnego postu! :)
Ps. Jeśli się nudzicie, to zapraszam również o tu: Meredith Crue.