Miej odwagę istnieć.
Czy Was też dopadła jesienna chandra? Nigdy mi się to nie zdarzyło, ale w tym roku chodzę na zmianę szczęśliwa i zalana łzami. Nie spodziewałam się, że pogoda może tak na mnie wpłynąć... zamiast cieszyć się ze wspaniałej jesieni, chodzę przybita. Pogoda natomiast jest jakaś przeciwna mnie - na tygodniu słonecznie, w weekend, dzień zaplanowanej jesiennej sesji - zimno. To takie nie fair ;_;Za dwa tygodnie czeka mnie zaliczenie ze 100 portretów (wspominałam kiedyś, że zapisałam się na kurs fotograficzny). Jeśli nadal będzie zimno, kiedy będę miała wolne dni, to w życiu tego nie zaliczę. Módlmy się o jak najwięcej słońca!
Dziś mieszanka zdjęć - nie miałam pomysłu na jedną, konkretną tematykę, stąd taki 'bałagan' i brak powiązania między nimi. Jeśli czas pozwoli, to pojawię się z kolejnym postem jeszcze w tym tygodniu.
A co słychać u Was? Jak czujecie się w związku z nadchodzącą zimą? Jak radzicie sobie w szkole?
I jeszcze takie jedno pytanie: wolicie "mieszanki" zdjęć w poście, czy takie o jednej, konkretnej tematyce?
Pozdrawiam Was wszystkich ciepło, trzymajcie się! :*
Niech nie dopadnie Was jesienna chandra, to coś okropnego :c










