Zwierzyńcowo-zimowo-macro karty













Nie mam co napisać, ale zrobię sobie reklamę. A co tam. Zapraszam na mojego bloga: halofy.blogspot.com jest post z konkursem - zapraszam do zgłaszania się. ; ) Może nawet nagroda będzie trochę lepsza niż jest teraz, ale pomyślę nad tym jeszcze.
Wiem, tytuł dziwny, ale nie mam coś dziś weny na nic innego.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Różne różności

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nick mój to White Robe, a imię Kasia. Fotografią pasjonuję się od czterech lat i mam marzenie kształcić się w tym dalej. Co prawda szkoła do jakiej uczęszczam nie jest w żadnym stopniu zbliżona do fotografii, ale jest dobrze. Cieszę się, że właśnie tutaj mogę pokazywać swoje zdjęcia i czytać Wasze opinie na ich temat. Zdjęcia robię dwoma aparatami: Sonym alpha 550 oraz Canonem EOS1100D. Mam plan kupić sobie kiedyś Nikona D90 i nim także robić zdjęcia. W swojej kolekcji posiadam także aparat analogowy Canomatic. A teraz do rzeczy, oto moje zdjęcia.
















Z szuflady

Witam Was ponownie! :)
Tym razem jednak pisząc post nie tonę w chusteczkach i nie przypominam zoombie. Choroba minęła, a ja już tylko cały nadchodzący tydzień planuję na sesje. Muszę choć trochę skorzystać z resztek ferii. A co za tym idzie? Nowe zdjęcia dla Was. :)
Dziś kolejne fotografie z serii 'z szuflady', czyli stare, zapomniane, zakopane gdzieś w archiwum. Kilka notek wstecz wspominałam, że uwielbiam zwierzęta. Kiedy nie mam modeli, wtedy zaczynam śledzić swoje koty i jak paparazzi robię im w ukryciu zdjęcia. Brzmi dziwnie, ale za to mam całkiem ciekawe fotki w galerii.
Te, które dziś prezentuję, były robione Kruszce. :)





 


Zdjęcia z końca lata, a początku jesieni. Ale wtedy było ciepło! Nie to co teraz- zimno, błoto i mało śniegu. :<
Do kolejnego postu! :)
Ps. Jeśli się nudzicie, to zapraszam również o tu: Meredith Crue.

To Su Shan żyje? O_____O

Tak, tak- żyje. Mam przepraszać za moją nieobecność? W sumie próżne słowa, bo każdy dobrze wie, że i tak przepraszam, mimo, że nie zostało to napisane. No... więc... u mnie to... w sumie... nic. Niestety. Taka jest bolesna prawda. Po prostu jestem chora. Zrobiłam dla Was zdjęcia z serii "zima", ale nie jest ich wiele i nie są specjalnie dobre. Mój pobyt na dworze jest ograniczony do 5 minut, więc zrobiłam ile się dało.

I moje totalnie zniszczone buty O.o


To wszystko. Kurcze, nie umiem na dziś niczego mądrego wymyślić...

Chciałam Was poinformować, że dzisiaj w godzinach ok. 18-19 odbędzie się konkurs miss, który będzie trwał do 25 stycznia. Zamieszczę tu zdjęcia kilku kandydatek z innych blogów, a Wy (oraz pisarki z przez-swiat-z-aparatem) będziecie dodawać komentarz, które z dziewczyn jest najładniejsza. Tu Was ostrzegam. Wszystkie są naprawdę ładne i wybór będzie trudny. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Oczywiście to nie jest żaden seksistowski konkurs mający w celu obrażać inne dziewczyny. Nic z tych rzeczy. Po prostu chciałam zrobić jakąś atrakcję : ). Więcej informacji w takowej notce.

Dostałam w grudniu meil' a z pytaniem, czy kiedyś pokażę moją twarz. Odpowiem tu, na forum, żeby nie było zbędnych pytań- nie, nie pokarzę. Możliwe, że kiedyś na moim blogu. Niektóre blogerki chcą, inne nie chcą. Po prostu nie życzę sobie, żeby ktokolwiek komentował moje zdjęcia. Koniec.

Ostatnio na moim blogu (www.sushan-blog.blogspot.com) ruszyła nowa era- Era Monotonności. Co to ma do Was? Ano, to, że będę częściej zamieszczać notki tam, oznacza, że i tu. Hm, szkoda, że nikt się nie cieszy... :c

Dobra, to wszystko. Wiem, że tym razem się nie postarałam- krótki tekst i kiepskie zdjęcia, ale choroba daje mi się we znaki. Po prostu nie umiem ruszyć mózgownicą i wygrzebać się spod kołdry... Prawda jest taka, że Su Shan to leń.Chory leń.
PS.: Założyłam nowego bloga, na którym pojawił się już prolog- zapraszam----> www.glory-in-the-night.blogspot.com.