Snem jasnym ciemnych korzeni są kwiaty


Kwiaty, czyli mój ulubiony przerywnik w fotografiach krajobrazu.






Cuda nad taflą wody


Kolejny mój post i kolejny wątek w nadmorskim klimacie. Tym razem jednak wypłyniemy na pełne morze, a oczom ukaże nam się malownicza Ustka. Brzmi zachęcająco?

To już któreś wakacje z kolei, gdzie odwiedziłam północne granice kraju. Pod koniec wakacji mam jednak zamiar udać się na południe, a w między czasie dodać odwlekany post z wyjazdu do Warszawy. Mam więc nadzieję, że nie wkradnie się tu żadna monotonia.

Jak już wiemy - większość z nas posiada kalendarze - wakacje dobiegły już do połowy i największe upały mamy już raczej za sobą. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że spędziłam je nad wyraz kreatywnie, a moja galeria wzbogaciła się o nowe perełki. A jak jest z Wami? Wakacyjna aura Wam sprzyja, czy raczej nie odczuwacie błogiego lenistwa?
Jeśli dogryza to drugie to mam dla Was małe pocieszenie, przynajmniej w formie fotografii.






If I were sorry

Te wakacje są inne od tych, które były rok czy dwa lata temu... Dlaczego? Bo ich w ogóle nie czuje. Może to ze względu na pogodę albo brak zajęcia. W domu mi się nudzi, a okazja aby spotkać się ze znajomymi nie zdarza się często. W te wakacje udało nam się spotkać tylko raz. Nocowaliśmy wtedy przez trzy dni w namiocie na działce. Było tak świetnie, że wszyscy chcą to powtórzyć. Nawet namiot u mnie zostawili :P
Oprócz nocowania pod namiotem na pewno wybiorę się pod koniec sierpnia nad Morze no i na 100% będę w Zielonej Górze, a jeśli się uda to nawet w Poznaniu ;)





 Do niedawna myślałam,że tylko ja kolekcjonuje metki od ubrań, a okazało się, że moje koleżanki też to robią :D
Również kolekcjonujemy kubki ze Starbucksa ;)

Tutaj chwale się niezbyt udanymi paznokciami XD

Odnośnie tytułu posta to ostatnie dni są bardzo ciężkie dla mnie z dwóch powodów, ale nie chcę wyżalać się w internecie. Myślę, że szybko pozbędę się tego doła ,a Wam życzę udanych wakacji ;)


Czasowniki przez dni lata odmieniać


Lato jest zdecydowanie tą porą roku, która napawa mnie ze wszystkich stron optymizmem. 
Przez te zaledwie dwa miesiące wakacyjnego odpoczynku moja głowa jest pełna pomysłów. 
Wiadomo, przychodzi także ten czas, w którym należy się skupić na wykonywanej czynności, ale każdy kolejny dzień wydaje mi się być jeszcze lepszym od tego poprzedniego. 
Zachłyśnięta wręcz tą gorączką upałów wracam i tutaj. Tym razem przedstawiam Wam zdjęcia z zupełnie innego rejonu. Ileż można oglądać pojezierze Warmińsko-Mazurskie, prawda? 

Tym razem na tapecie nadmorskie klimaty. Stegna w świetle słońca aż tętni życiem, aż miło popatrzeć. Może to właśnie to, czego nam teraz potrzeba?