Nieobecność, czyli moje usprawiedliwienie.

21:53 Malire 26 Comments

Witajcie,
Ten post przede wszystkim ma wyjaśnić moją nieobecność.
A więc tak, na początku krótkie objaśnienie - wcale nie zignorowałam bloga, regularnie na niego wchodziłam by czytać komentarze, odpisywać i sprawdzać nowości, jednakże nie miałam możliwości by dodać notkę.
Jestem wdzięczna Meredith, która udźwignęła na sobie ciężar dodawania postów, gdyż ostatnio to przede wszystkim, a może nawet tylko ona się udzielała.

Przez ostatnie dni trochę się u mnie pozmieniało. Straciłam chęci do pisania, ale jest już dobrze.
Odzyskałam motywacje. Znów mnie coś zainspirowało, a dokładnie Wasze blogi.
Dlatego też miło będzie jeśli akurat pod tą notką zostawicie do siebie link, takie małe promowanie się.

Nie będę więcej zanudzać bez żadnego celu, dodam po prostu zdjęcia, które w tym miesiącu zrobiłam, ale ich nie publikowałam.





You Might Also Like

26 komentarzy:

  1. No nareszcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że już jesteś :)
    http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie zdjęcie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy czasem potrzebuje przerwy, rozumiemy to ;D Może wspomnisz o moim blogu u siebie? To dla mnie bardzo ważne! Zapraszam na nowy post!
    http://livpily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ponownie, także odzyskałam motywację. Świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. i bardzo się cieszę, że wróciłaś! :) świetne zdjęcie te ostatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjecia :)

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę że nie tylko ja miałam wątpliwości co do blogowania. Miałam tak jak ty.
    Super zdjęcia :)
    Obserwuje i zapraszam w wolnej chwili do mnie :)
    http://ja-od-a-do-z.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem, ja też robię sobie przerwy w blogowaniu, kiedy tylko potrzebuję ^^

    Skoro chcesz... my-inspirattion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze że jesteś
    jaiswiatus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli tak bardzo Ci na tym zależy : ) www.extremely-naturally.blogspot.com Mam nadzieję, że motywacja i chęć do pisania wrócą na dobre i następnym razem to Ty zostawisz u mnie komentarz. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Brak czasu mi też doskwiera :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Brak czasu to niestety spory problem ;/ ale ważne, że już masz ochotę pisać :) ładne zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia *.* Problem z pisaniem znam ten ból... Czasami po prostu nie wiem co napisać, a to jest bardzo irytujące i w dodatku tak jakbym traciła zainteresowanie pisaniem, ale zawsze przechodzi :)
    http://red-rock-smail.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasem człowiek się załamuje i traci motywację, ale nigdy nie można się poddawać!
    http://z-makiem-zasiana.blogspot.ie/
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie "przerwy" to norma :> Szczególnie dla blogów fotograficznych, gdy teraz nadchodzi zima, brak słońca a co za tym idzie - brak dobrych warunków do zdjęć :> Chociaż dobry fotograf poradzi sobie w każdej sytuacji :D Cieszę się, że wróciłaś i czekam na kolejne posty :D
    http://thekatinn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że zapał na nowo się pojawi na tym blogu :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że wracasz ;-) A ostatnie zdjęcie śliczne *.*
    qkajusia-pullip.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Super ,że juz jesteś!;p


    juleczka-kuleczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie promuj się pod postem, to nie tablica ogłoszeń.
Jeśli chcesz - masz do tego specjalną zakładkę.
Każdy komentarz motywuje nas do dalszej pracy, za co bardzo dziękujemy.

Jeśli blog Ci się podoba - zaobserwuj.
Nie musisz pisać, że obserwujesz, zauważymy to.
I oczywiście, zapraszamy ponownie!